Yerbucha.

Dziękować Adze, że zapoznała mnie z tym anielskim wynalazkiem prosto z południowej ameryki. Yerba daje mi takiego kopa, że nie muszę pić więcej kawy, sam namówiłem już 4-5 osób na picie yerbuchy (wliczająć w to moją mamę 😉 ). Jako, że skaner zrobił focha, i nie bedzie skanował mały format, wrzucę kilka fot ze średniego.
[ Pentacon Six / Neopan 400 / Rodinal 1+50 ]

Untitled-1

Untitled-5

Untitled-7

Advertisements

~ - autor: Piotr Gil w dniu Lipiec 7, 2009.

komentarze 2 to “Yerbucha.”

  1. a ja się zastanawiam jak można to pić.. O_o
    wisz ju lak

    druga fota jest dobra

  2. wpadam z re-wizytą i muszę powiedzieć, że masz niesamowite foty 🙂 ten post szczególnie mi się podoba 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: